TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

InfoRail

InfoBike

Rozbudowa tramwajów w Bernie
Ryszard Piech - Opublikowano: 11.01.2011 15:58:26 34 komentarze
Rozbudowa tramwajów w Bernie

W dniu 12 grudnia, wraz ze zmianą kolejowego rozkładu jazdy i zintegrowanym z nim rozkładem jazdy tramwajów sieć tego środka transportu w szwajcarskim mieście Berno wzbogaciła się o prawie siedem km nowego torowiska.

Tramwaje w Bernie wzorem innych miast europejskich bardzo szybko zadomowiły się na jego ulicach. Pierwsza linia tramwaju konnego ruszyła w 1871 roku, natomiast w 1890 roku wprowadzono do eksploatacji pierwszy tramwaj na sprężone powietrze. Tramwaj ten posiadał zabudowane pod podłogą zbiorniki na sprężone powietrze, które odpowiednio uwalniane wprawiało w ruch tłok. Oczywiście rozwiązanie to miało małą sprawność i nie rokowało dobrze na przyszłość dlatego bardzo szybko wprowadzono tramwaje parowe, jednak pojawienie się wydajnej trakcji elektrycznej również parze przyniosło kres. Pierwszą linię zasilaną trakcją elektryczną otwarto już w 1901 roku, natomiast elektryfikacja całego systemu została zakończona już rok później. Kolejne lata przynosiły ciągłą rozbudowę systemu, który w 1930 roku osiągnął największy zasięg. W 1941 roku zamknięto jedną odnogę, jednak już w 1946 roku przedłużono inną linię osiągając na powrót taką samą długość. Niestety okres lat 60. XX wieku (wzorem innych miast zachodniej europy) upływał pod znakiem skracania sieci tramwajowej, która została zubożona w 1958 i 1965 roku, jednak z drugiej strony w zamian wprowadzono kursujące po dziś dzień trolejbusy. Rok 1973 przyniósł kolejną rozbudowę, która zdeterminowała wygląd sieci na długie lata. Jednak ten stan rzeczy został zmieniony w dniu 12 grudnia 2010 roku, kiedy wraz ze zmianą kolejowego rozkładu jazdy dokonano zmiany skoordynowanych z nim linii tramwajowych. Zmiana ta była podyktowana uruchomieniem nowego odcinka sieci tramwajowej o kształcie litery Y znany jako Tram Bern West. Dwie trasy (linie 7 i 8) obsługujące zachodnią część miasta korzystają w centrum z istniejącego układu torowego, natomiast poza wykorzystują nowy układ torowy o długości 6,8 km. Nowe trasy tramwajowe zastąpiły kursujące dotąd linie trolejbusowe.

Miasto Berno liczy obecnie nieco ponad 150 tysięcy obywateli, natomiast obsługiwana przez tramwaje aglomeracja ma około 300 tysięcy mieszkańców. Widać więc, że Berno jest raczej średniej wielkości ośrodkiem miejskim, a jednak obsługiwana przez utworzoną w 2000 roku spółkę Bernmobil sieć komunikacyjna wykorzystująca tramwaje, trolejbusy i autobusy ma aż 5 linii tramwajowych! Pomimo tak dużej liczby linii system składa się z zaledwie 24 km dwutorowych tras tramwajowych o metrowym rozstawie szyn. System tramwajowy stanowi transportowy „kręgosłup”, który jest uzupełniany przez 21,7 km tras trolejbusowych (3 linie) oraz 63,7 km tras autobusowych (14 linii). Od grudnia 2004 roku Bernmobil zintegrowało swój system taryfowy ze związkiem Tarifverbund Bern-Solothurn. Przewoźnik aktualnie eksploatuje 48 tramwajów, z czego większość niskopodłogowych. Najstarsze 12 maszyn wyprodukowało w latach 1989-90 konsorcjum złożone z firm Vevey, ABB i Duewag. Tramwaje są oznaczone według szwajcarskiego systemu jako Be 4/8, gdzie B oznacza klasę drugą (parametr ważny bardziej wśród pojazdów kolejowych niż tramwajowych), e oznacza wagon z własnym napędem elektrycznym, pierwsza liczba 4 oznacza liczbę osi napędnych, natomiast druga liczba 8 odnosi się do ogólnej liczby osi w zespole. Mamy więc do czynienia z tramwajem typu NGT8, gdzie skrajne dwuosiowe wózki są napędne, natomiast dwa zlokalizowane w członie środkowym są jedynie toczne. Wózki toczne mają bardzo zredukowane rozmiary w celu wygospodarowania większej przestrzeni dla przedziału pasażerskiego. Wagony te zaliczają się do wąskiego grona tramwajów niskowejściowych, gdzie podłoga na 73 % długości została obniżona do 480 mm nad główką szyny, w związku z czym w wejściu występuje jedynie jeden stopień. Obniżona podłoga rozciąga się między skrajnymi wózkami, natomiast nad nimi jest podniesiona do 710 mm nad główką szyny. Ponieważ sieć tramwajowa w Bernie posiada pętle końcowe, więc są eksploatowane tramwaje jednokierunkowe, jednostronne.

Drugą generacją tramwajów stała się seria Combino produkcji Siemensa. W latach 2002-2004 koncern dostarczył 15 pięcioczłonowych tramwajów oznaczonych jako Be 4/6, natomiast przewoźnik nie przestraszył się skandalu związanego z wadą fabryczną tej serii i postanowił wykorzystać fakt prowadzonych przebudów na wprowadzenie zmian we flocie poprzez wydłużenie siedmiu tramwajów do siedmiu członów. Wydłużone pojazdy oznaczono jako Be6/8 co oznacza, że trzy z czterech członów wózkowych są napędne. Pomimo złej sławy jaką obrosła ta seria tramwajów przedsiębiorstwo z Berna było z nich zadowolone na tyle, że w listopadzie 2007 roku zamówiło kolejne 21 siedmioczłonowych tramwajów Combino oznaczanych wówczas jako Classic. Tramwaje z najnowszej dostawy różnią się kształtem ściany czołowej i zostały zamówione w celu obsługi trasy oddanej do eksploatacji w grudniu. Warto również wspomnieć, że w Bernie przyjęto program jakości w transporcie zbiorowym, który oznacza dużą liczbę miejsc siedzących i zaledwie 2 osoby stojące na metr kwadratowy. W efekcie tego typowy autobus przegubowy ma normę 70 osób, autobus/ trolejbus dwuprzegubowy o długości 24,7 m ma pojemność 95 osób, pięcioczłonowy tramwaj o długości 31 metrów z założenia przewozi 120 osób, natomiast siedmioczłonowy o długości 42 metrów ma normę 170 osób –są to wartości w Polsce z pogranicza abstrakcji / absurdu, natomiast w Bernie jest to norma.

Na najbliższe lata Bernmobil planuje budowę kolejnego odcinka nowej linii tramwajowej z obecnej końcówki Waben do Neuwaben (linia 9), jednak największą inwestycją będzie budowa nowej linii tramwajowej z Ostermundigen przez centrum miasta i Hauptbahnhof do Könitz i Schliern, czyli wzdłuż obecnej linii autobusowej numer 10. Będzie to w większości nowa linia, jedynie w centrum wykorzystująca wspólne torowisko. Projekt jest obecnie znany jako Tram Regio Bern i ma zostać zrealizowany do 2018 roku. Mówiąc o tramwajach w Bernie warto również wspomnieć o inicjatywie związanej z budową repliki pierwotnego tramwaju parowego, która powstaje na podstawie oryginalnych planów. Tramwaj od lat jest kreatorem miejskości i w Bern widać to zarówno w zakresie nowoczesności współczesnego systemu jak również od strony licznych zabytków. Tramwaj działa tak skutecznie, że w Polsce większość osób będzie zdziwiona odkrywając, że miasto ma „zaledwie”150 tysięcy obywateli a mimo tego jest obsługiwane przez 5 linii i buduje kolejną.

Sprawdź też:
Szwajcaria
Berno
Bernmobil
Vevey
ABB
Duewag
Siemens
Combino
trolejbus
  • Krispolo – 11.01.2011

    Ten artykuł powinni przeczytać prezydenci Gliwic i Płocka.

  • Meteor – 12.01.2011

    Nie wiem czy tym pajacom udałoby się to choćby przeczytać,wszak oni i tak wiedzą lepiej, zwałaszcza ten w Gliwicach....

  • jatal – 12.01.2011

    Porażające jest to kryterium 2 os/m2. Aż postanowiłem (z grubsza) porównać sobie z czymś naszym. Wybrałem Bydgoszcz - aglomerację możemy uznać za 400 tys., sieć ma 29 km, czyli wystarczy współczynnik korekcji wielkości 0,75. I tak: Berno w 48 sztukach tramwajów(przeszacowując - po 170 msc) oferuje 8160 łącznie miejsc. W Bydgoszczy przyjmując 128 sztuk 805N oferują 16000 miejsc. Redukując (x0,75) otrzymamy 10080 oferowanych miejsc. Oczywiście w Bernie są jeszcze trolejbusy, ale myślę że gdyby wziąć pod uwagę cała komunikację miejską to obraz nie różniłby się istotnie. WNIOSEK: w bogatym Bernie wydają masę kasy na komunikację miejską, stwarzają luksusowe warunki jazdy, a mimo to nie przyciągają tylu klientów co np. w Bydgoszczy. PS. veveye nie są częściowo niskopodłogowe. Do obniżonej części podłogi prowadzi w drzwiach jeden stopień.

  • R. Piech – 12.01.2011

    @jatal, z Vevey "zabiłeś ćwieka", bo Bernmobil na swoje stronie oficjalnie twierdzi, że wszystkie tramwaje liniowe są niderflur.

  • badacz xx – 12.01.2011

    Czemu te obrazki (mapy sieci ) mają tak małą rozdzielczość?? Jak je powiększam, aby obejrzeć, to się rozmywają i i tak nic nie widać!!

  • R. Piech – 12.01.2011

    @badacz xx, są tak małe, ponieważ jest ograniczona maksymalna wielkość obrazka. Dokładną mapkę znajdziesz tutaj: http://www.bernmobil.ch/Seiten/fahrplan/LiniennetzAb-12-12-2010/?oid=1724&lang=de

  • Combino – 13.01.2011

    @R.Piech,może i ćwieka,le ten sam problem występuje w Genewie; zresztą właśnie z Jatalem szczegółowo (ZTCP przy okazji dyskusji o wózkach) omówiliśmy przypadek tych wagonów (łącznie z fotką wejścia do Be 4/8 w części "niskopodłogowej"); jeśli sobie życzysz,to służę linkiem do fotki.

  • Combino – 13.01.2011

    Jeszcze dwa słowa o "pojemności po szwajcarsku": dekadę temu trafiłem do (nomen omen) Vevey; gdy wróciłem do domu i sprawdziłem,ile miasto ma mieszkańców,to oczy wyszły mi na wierzch!Główna ulica,z linią trolejbusową obsługiwaną przegubowymi Van Hool'ami absolutnie nie pasuje do 18-tysięcznego miasta; wszystko razem sprawiało wrażenie miejscowości dobrych kilka razy większej.Tymczasem razem z Montreux (do którego prowadzi ta linia trolejbusowa) to ok. 43 tys. mieszkańców! I to jest właśnie tajemnica popularności zbiorkomu w Szwajcarii,odpowiedź na pytanie: czemu mieszkańcy Zurychu gremialnie zostawiają auta w domu i do pracy jadą tramwajem/trolejbusem/autobusem? Tam krótkie trolejbusy są rzadkością (a na pewno zdecydowaną mniejszością),a jeśli już są,to przeważnie (jak w Lozannie czy Lucernie) występują z doczepami; mieścinki wielkości Schaffhausen,Biel,Neuchatel czy Fribourga W OGÓLE nie mają krótkich trolejbusów!W Zurychu tramwaj na najbardziej obciążonej linii podjeżdża co chwilę,a u nas?Tam nad koniecznością wypuszczenia dodatkowych składów zaczyna się dyskutować gdy wszystkie siedzenia są zajęte i więcej niż kilka osób stoi; u nas ten temat pojawia się dopiero,gdy ludzie nie są w stanie wejść do tramwaju z powodu nadmiernego tłoku!Gdzie nam do PRAWDZIWEJ Europy?

  • R. Piech – 13.01.2011

    @Combino, zapodaj link do zdjęcia, bo faktycznie jestem ciekawy jak to wejście wygląda. Odnośnie pojemności tramwajów, to ja cały czas wspominam jakiś artykuł sprzed 10 lat o autobusach w MPK Poznań, gdzie po raz pierwszy usłyszałem słowo "jakość w komunikacji publicznej". Codziennie korzystając z zalewu bylejakości w komunikacji miejskiej przez dłuższy czas nie mogłem zrozumieć jak może ta jakość wyglądać. Oczywiście później zrozumiałem, że pojęcie jakości występuje w miastach uznających transport zbiorowy za alternatywę a nie coś do przewożenia marginesu społecznego, którego nie stać na auto. Myślę, że w tym artykule zostało to dosyć dobitnie pokazane - można wozić "skazane" sardynki w jednej 105 lub stanowić alternatywę dla auta w postaci pięciu członów Combino. To jest różnica między jakoś a jakość.

  • Combino – 13.01.2011

    @R.Piech,niestety fotka się gdzieś zapodziała (najbardziej wkurza,że chyba sam wrzucałem na jedno forum i wóz na 100% był berneński,choć identyczne mają w Genewie).Póki co służę rysunkiem technicznym: http://www.bernmobil.ch/file/fahrzeugpark/tram/Typenblatt-Vevey-731-742.pdf który powinien dać pewne wyobrażenie. Co do samego zdjęcia,to na pewno znalazło się w którymś tramwajowym wątku na Skyscrapercity.com,ZTCP umieszczone było wcześniej na serwisie zdjęciowym www.flickr.com i przedstawiało widok na otwarte drzwi i pobliski wózek toczny...

  • R. Piech – 13.01.2011

    @Combino, podobnie są na rysunkach technicznych oznaczane delikatne rampy w wejściach (vide NGT6 dla Krakowa) ale generalnie rozumiem o co chodzi z Vevey i stopniami. Swoją drogą ciekawe na jakiej wysokości jest ta obniżona podłoga w tych tramwajach.

  • Combino – 13.01.2011

    @R.Piech,trochę widać na zdjęciu w tym opracowaniu http://onlinepubs.trb.org/onlinepubs/tcrp/tcrp_rpt_02.pdf zdj. 23 str. 31,błędnie opisane jako Be 4/6 (Berno zakupilo tylko Be 4/8; Genewa zakupiła pierwotnie 46 Be 4/6,z czego w 1995 zdaje się 19 sztuk rozbudowali do Be 4/8).

  • Combino – 13.01.2011

    W uzupełnieniu powyższego wpisu: zacytowane przez mnie opracowanie pozwala sądzić,że wysokość podłogi w Be 4/8 wynosi odpowiednio: 350 mm przy samych drzwiach, 480 mm na przestrzeni 73% pojazdu (czyli ten pojedynczy stopień ma 13 cm wysokości) i 710 mm na końcowych wzniosach.

  • R. Piech – 14.01.2011

    @jatal, Combino; poprawiłem artykuł w zakresie wysokości podłogi w Vevey, dziękuję za zwrócenie uwagi.

  • jatal – 15.01.2011

    Combino "odwalił" całą robotę, więc zostaje tylko dodać jakieś zdjęcie. Nie jest najlepsze, ale to co trzeba trochę widać. http://hampage.hu/kozlekedes/TdT2/04020122.JPG pochodzi ono stąd http://hampage.hu/kozlekedes/TdT2/e_bern.html

  • Antypejsbuk – 16.01.2011

    Tak z ciekawości - czemu na siłę chcecie uszczęśliwiać mieszkańców Gliwic tramwajami??? Oni ewidentnie tramwajów nie chcą, co udowodnili, wybierając p.Frankiewicza (tego od likwidacji tramwajów) na kolejną kadencję. Czemu uważanie, ze "wiecie lepiej", co jest dla mieszkańców Gliwic dobre? A co do podejścia do samej jakości kmunikacji, to polskie podejście świetnie widać w Warszawie, gdzie zamawia się tramwaje bydłowozy z układem 1+1 (celem wtłoczenia maksymalnej ilości pasażerów do środka) a nie z układem 2+1 jak w krajach cywilizowanych. Nie dziwi więc, że praktycznie każdy, kto ma samochód, trzyma się od warszawskiego zbiorkomu z daleka.

  • KW – 16.01.2011

    A jechałeś kiedyś tramwajem z układem 2+1 po Warszawie? Jeśli nie to może najpierw to zrób, najlepiej w szczycie, a potem wydawaj osądy. Ile pasażer jedzie zwykle tramwajem? 10-15 minut? Nie można postać, bo prioryetem jest posadzenie tyłka a nie to, żeby do środka mogło wejść więcej pasażerów. Gratuluję cywilizowanego myślenia o własnym siedzeniu. Zwłaszcza stojąc w tych korkach-gigantach masz pewnie sporo czasu na rozmyślanie.

  • Antypejsbuk – 16.01.2011

    Po kolei: 1.Tak, jechałem wiele razy tramwajem z ukłądem 2+1 w Warszawie (pierwsze Pesy). Dobrze się jeździło, nie było jakichś masakrycznych ścisków, często miałem miejsce siedzące. 2. Owszem, nie lubię stać, wolę podróżowac na siedząco. Droga z domu do pracy tramwajami zajmuje mi 55 min. i wolę ją spędzić na siedząco, bo niby dlaczego nie? Dlatego ostatnio zamiast tramwajami jeżdżę do pracy samochodem. 3. Samochodem dojeżdżam z domu do pracy ok. 35 min., więc z tymi korkami-gigantami trafiłeś jak kulą płot. PS. Odnoszę wrażenie, że dla Ciebie ideałem byłby tramwaj w ogóle pozbawiony siedzeń. Tymczasem siedzenie to nie fanaberia, to wymóg 21.wieku. Świat idzie naprzód, do lamusa historii odeszły już na szczęście "winogrona" pasażerów jadących na zewnątrz wagonów i mam nadzieję, że tramwaje-bydłowozy z niska ilością siedzeń równiez odejdą do lamusa historii w Polsce (bo na zachodzie to już przeszłość).

  • KW – 16.01.2011

    No i właśnie przez takich jak ty Warszawa jest totalnie zakorkowana. Jeden ludzik we własnym autku, zwykle jeszcze olewający buspasy, skoro taki speederman. Ale za to na siedząco! No bo po co stać, kiedy można tyłek wygodnie zasadzić. O i tak świat idzie do przodu. Na szczęście w Warszawie są jeszcze tacy, którzy myślą także trochę szerzej niż tylko o własnym ja i 186 nowych tramwajów ma układ siedzeń 1+1. I mam nadzieje, że pojeżdżą one jeszcze kilkadziesiąt lat. PS. Po pierwsze: Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z faktu, żę pisząc "tramwaje-bydłowozy" obrażasz ludzi, którzy jeżdżą tramwajami. Po drugie: Gratuluję siły przebicia i woli walki o miejscówkę w tramwaju. Tacy są najfajniejsi. Najpierw pchają się do wagonu, jakby szynkę bez kartek w ludowej ojczyźnie zobaczyli, a potem wysiadają kilometr przed przytankiem robiąc totalne zamieszanie.

  • Antypejsbuk – 16.01.2011

    Bydłowóz jest bydłowozem i takie są fakty. Ja nikogo nie obrażam, to władze Warszawy obrażają ludzi, każąc im podróżować w warunkach urągających ludzkiej godności. "Ale za to na siedząco! No bo po co stać, kiedy można tyłek wygodnie zasadzić." - Ano owszem. Po co nosić wodę ze studni, skoro można wygodnie odkręcić kran. Po co oświetlać dom łuczywem, skoro można wygodnie korzystać z elektryczności. Po co prać ciuchy w strumyku, skoro można wygodnie włożyć je do pralki? Teraz kumasz? :)) Jak chcesz się męczyć dla idei, to się męcz, ale oszczędź to innym, bo nie każdy jest szurnięty jak ty, uwierz mi. Tramwajofilia - to się leczy.

  • KW – 16.01.2011

    Po co mysleć o innych skoro można zadbać tylko o własną d.... Tego to już się nie da wyleczyć. Uwierz mi, że jeszcze raz tu kogoś obrazisz to będzie twój ostatni komentarz.

  • Antypejsbuk – 16.01.2011

    Skąd nagle te śmieszne groźby? Czyżby argumentów zabrakło? :)))

  • Antypejsbuk – 16.01.2011

    Skąd nagle te śmieszne groźby? Czyżby argumentów zabrakło? :)))

  • Antypejsbuk – 16.01.2011

    Ale w sumie z twoich komentarzy, Panie Redaktorze Prowadzący, wynika jeden bardzo ciekawy wniosek: tramwajem jeździ się nie dla własnej wygody, lecz celem myślenia o innych. Innymi słowy komunikacja zbiorowa, zamiast służyć wygodzie pasażerów, służy IDEI. Proszę mi jednak wybaczyć, że nie chcę być współwyznawcą owej IDEI, lecz chcę po prostu życ wygodnie. Mam prawo, czyż nie?

  • KW – 17.01.2011

    Dla mnie to ty możesz sobie żyć albo nie żyć, z prawami albo bez i zgodnie z prawami albo nie. Generalnie nie jestem tym zainteresowany specjalnie. Komunikacja jest po to, żeby przewozić pasażerów. Dla wygodnych są taksówki. Powtórzę raz jeszcze, to właśnie przez takich jak ty Warszawa jest zakorkowana. Komunikacją jeździ się po, żeby nie była. Nie wymagaj, żeby za 2,80 ZTM oferował rezerwację miejscówki, i jakoś tysiące pasażerów mogą to zrozumieć. Niestety reszta towarzystwa nie i dlatego stoją wszyscy. Groźby nie są śmieszne. Ja tylko poinformowałem, że komentarze obraźliwe będą usuwane. Szczegóły poniżej.

  • Antypejsbuk – 17.01.2011

    ". Komunikacja jest po to, żeby przewozić pasażerów. Dla wygodnych są taksówki." - Panie Redaktorze Prowadzący, proponuję zatem przeczytać powyższy artykuł o tramwajach w Bernie. A jest w nim zdanie "Warto również wspomnieć, że w Bernie przyjęto program jakości w transporcie zbiorowym, który oznacza dużą liczbę miejsc siedzących i zaledwie 2 osoby stojące na metr kwadratowy." Jak widać są zatem miejsca na tym świecie, gdzie stawia się na _wygodę_ w komunikacji zbiorowej a nei na wtłaczanie jak największej ilości ludzi do tramwaju. "Nie wymagaj, żeby za 2,80 ZTM oferował rezerwację miejscówki, i jakoś tysiące pasażerów mogą to zrozumieć." - ano już dawno przestałem wymagać, przesiadłem się do samochodu (jak tysiące ludzi) i dobrze mi z tym. I jeszcze jedno - Warszawa nie jest zakorkowana "przez takich jak ja" lecz przez to, że oferta komuniakcji zbiorowej w Warszawie nie skłania do porzucenia samochodów na rzecz zbiorkomu. Nawiasem mówiąc dziś jechałem do pracy 30 min. samochodem (tramwajami jechałbym 55 min.) i nie wiem, czy coś korkowałem, ale w korku nie stałem, jechało się całkiem sprawnie. PS. I przestań się odgrażać, bo nei wygląda to poważnie. Wyluzuj, uśmiechnij się, spójrz na świat bardziej optymistycznie :) PS2. Czy ktoś wreszcie odpowie mi na pytanie, czemu miłośnicy tramwajów wiedzą lepiej, co jest dobre dla Gliwic od samych gliwiczan?

  • KW – 17.01.2011

    Skoro porównujesz Berno do Warszawy to faktycznie nie pozostaje nic innego jak tylko się uśmiechnąć. Tak korkowałeś. Dlatego że ty i tobie podobni wieźli tyłki w swoich autkach wszyscy stali w korkach. Nie odgrażam się tylko informuję. Ja ci odpowiem. Bo właśnie tacy jak ty głosują na takich jak prezydent Gliwic. I dlatego Gliwice straciły tramwaje.

  • KW – 17.01.2011

    PS. Wszyscy oprócz antypejsbuk (nie wiem czy to się odmienia, więc nie odmieniam)

  • KW – 17.01.2011

    PS2. Ktoś cię fajnie podsumował na forum wyborczej. "To jest banał, ale nie do przełknięcia do trolli typu "antypejsbuk", które wolą bredzić o jednej parze kozaków na dwudziestkę dzieci. Po co z nim w ogóle wchodzicie w polemikę?". Rzeczywiście chyba nie warto :)

  • Antypejsbuk – 17.01.2011

    Hehe, bardzo fajnie, ze napisałeś czyjeś stwierdzenie na mój temat, ale mojej odpowiedzi już nie. To takie obiektywne :)) Chłopie, ja ci czarno na białym wyjaśniam mechanizm, dlaczego tysiące warszawiaków wybierają samochód, a ty nadal próbujesz zamykac oczy na rzeczywistość. Ignorowanie rzeczywistości zawsze prowadzi na manowce. PS. Porównywanie Warszawy do Berna nigdy nie będzie śmeiszne, jeśli założymy, że warszawska komunikacji pod wzgledem komfortu ma iść w kierunku berna. Jeśli mamy iść w kierunku bangladeszu, no to faktycznie porównywanie z Bewrnem jawi się jako śmeiszne. Ja już sprecyzowałem, w którym kierunku powinna iść moim zdaniem Warszawa. Ty zdaje się też, tylko ty raczej stawiasz na Bangladesz. No owszem, Warszawa jest znacznie większa od Berna, dlatego w Warszawie tramwaje winny byc jedynie uzupęłnieniem oferty rpzewozowej, podstawą powinno być metro. PS2. Gliwiczanie nie wyglądają na zmartwionych tym, że nei jeżdżą już tam tramwaje. No ale ty pewnei wiesz lepiej, co jest dla nich lepsze :))

  • KW – 17.01.2011

    To żeby być obiektywnym, odpowiedź: "Chłopie, a gdzie ja pisałem o jakichś dzieciach?"

  • Antypejsbuk – 17.01.2011

    No zgadza się, bo nie pisałem o żadnych dzieciach. Wkładanie mi w usta słów, których nie powiedziałem, nei świadczy zbyt dobrze o poziomie dyskutanta. PS. No to co z tymi tramwajami w Gliwicach? Nadal obstajesz przy tym, ze wy tu wszyscy lepiej wiecie, co jest lepsze dla gliwiczan, od samych mieszkańców?

  • KW – 17.01.2011

    Jakby to o dzieci chodziło, chłopie.... Wszystkiego dobrego!

  • Antypejsbuk – 17.01.2011

    Gliwice chłopie, Gliwice! Nie unikaj tematu :) No to co z tymi tramwajami w Gliwicach? Nadal obstajesz przy tym, ze wy tu wszyscy lepiej wiecie, co jest lepsze dla gliwiczan, od samych mieszkańców?

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2018 W 2018 skończymy 18 lat!.Nasz portal działa od 2001 roku. Początkowo pod nazwą InfoBus.pl, obejmując tylko tematykę autobusową. Jednak wraz ze wzrostem...