TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

InfoRail

InfoBike

Łódź nadal bez Swingów, będzie wniosek o późniejsze rozliczenie?
INFOTRAM - Opublikowano: 03.11.2015 10:05:06 36 komentarzy
Łódź nadal bez Swingów, będzie wniosek o późniejsze rozliczenie?

Wywołani do tablicy pytamy łódzkie MPK o pierwszego Swinga, który, według zapewnień Prezesa przewoźnika Zbigniewa Papierskiego miał dotrzeć do Łodzi z końcem października. ?Jeszcze nie dotarł? ? mówi nam Sebastian Grochala, rzecznik prasowy MPK. ?Spodziewamy się pierwszego tramwaju w tym tygodniu? ? dodaje.

Nie jest już żadną tajemnicą, że dostawy tramwajów dla Łodzi są opóźnione. Na korzyść PESY przemawia jednak fakt, co podkreślają przedstawiciele producenta, że Swing, w odróżnieniu od Krakowiaka, jest tramwajem seryjnym, którego bydgoska firma dostarczała już do innych przewoźników. Skoro już jesteśmy przy temacie Krakowa to warto przypomnieć, o czym informowaliśmy na łamach InfoTram, że tamtejsze MPK otrzymało już zgodę od CUPT na późniejsze rozliczenie projektu. Będzie się to wiązało jednak z częściową utratą dofinansowania unijnego. Czy na taki krok zdecyduje się również przewoźnik z Łodzi? Niewykluczone. ?Prowadzimy z CUPT rozmowy na temat możliwości rozliczenia projektu później? ? mówi Sebastian Grochala.

Mimo wszystko PESA zapewniała już wielokrotnie, że żaden z kontraktów obecnie realizowanych nie jest zagrożony. Do końca roku pozostało jednak coraz mniej czasu, bo już niecałe dwa miesiące. Do tematu będziemy wracać na łamach InfoTram.



Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
PESA
MPK Łódź
Swing
  • uuuu – 03.11.2015

    Dwa tygodnie do końca roku... a ja jeszcze szampana i fajerwerków nie mam :(

  • krakauer – 03.11.2015

    PESA jest znana ze swojego nierzetelnego , nieterminowego realizowania kontraktów na tramwaje !

  • krakauer – 03.11.2015

    PESA jest znana ze swojego nierzetelnego , nieterminowego realizowania kontraktów na tramwaje !

  • Tyuoip – 03.11.2015

    Jeszcze 12 dni na dostawę ostatniego krakowiaka zgodnie z tym co powiedział dyrektor pesy. ....czekamy.

  • z – 03.11.2015

    Pesa to równa się kłopotom,a może z brakiem dofinansowania widziały gały co brały z jednej i drugiej strony.Mam nadzieje iż w przyszłym rozdaniu funduszy nikt nie zaryzykuje współpracy z Pesą. Tanio to znaczy byle jak i poza terminem,poskręcamy od nowa za rok może za dwa to hasło przewodnie Pana prezesa Z.

  • czarnoziem – 03.11.2015

    krakauer widzę dalej prowadzi swoją krucjatę we wszystkich możliwych miejscach. Wszyscy wiedzą jaka jest obecna sytuacja i czym spowodowana. Takie spiętrzenie zamówień przez samorządy zdarzyło się pierwszy raz w historii i bardzo prawdopodobne, że ostatni raz - może ewentualnie w 2022 r. drugi raz coś takiego zaistnieć. Nazwanie tej sytuacji wyjątkową jest więcej niż wskazane, ja to rozumiem i życzę Pesie, żeby sobie z tym poradziła najlepiej jak tylko jest to możliwe.

  • Locutus – 03.11.2015

    @ Czarnoziem - Ano wszyscy wiedza czym obecna sytuacja jest spowodowana: zachlannoscia Pesy, ktora apetyt miala wiekszy niz zoladek i sie udlawila nadmiarem zamowien. Ktos w szefostwie po prostu zawalil sprawe, wykazujac sie hurraoptymizmem tam, gdzie potrzebny byl rzetelny, chlodny realizm. Powinni znac wlasne moce przerobowe i zdolnosci technologiczne i nie probowac brac zamowien ponad nie. Odpuszczenie sobie ze dwoch przetargow nie byloby zadna ujma na honorze firmy, a pozwoliloby uniknac calego tego balaganu, ktory mamy teraz...

  • break – 03.11.2015

    Locutus idealnie podsumował zaistniałą sytuacje

  • lolek – 03.11.2015

    PESA wymyśliła sobie , że ma szansę zostać monopolistą na rynku produkcji tramwajów w Polsce !

  • Combino – 03.11.2015

    @Locutus: które niby przetargi wg Ciebie mieli odpuścić? Warszawę,którą z poświęceniem - w tym finansowym (120N sprzedane TW po cenie 121N) - urabiali przez długie lata?Kraków,dzięki chęci zdobycia którego w ogóle powstała rodzina Twist i którego odpuszczenie byłoby równoznaczne z podaniem Nowemu Sączowi na złotej tacy referencji tramwajowych,dzięki którym Newag mógłby spokojnie hulać w tej perspektywie unijnej (przez co najmniej dwa lata jeszcze dość chudej;,a tak w/w nowosądecka firma do dziś może się cmoknąć)? Czy rodzinną Bydgoszcz?Czy też Łódź,której odpuszczenie bez walki - przy 22 wagonach - w wypadku niezaistnienia TOTALNEJ wpadki Solarisa oznaczałoby utratę tego miasta? I której Łodzi zaoferowali swój najpowszechniejszy model? Odpuścić można było co najwyżej Wrocław,do którego też dali jeden z podstawowych modeli. Opóźnienie mają z jednej strony dlatego że śliznęły się kontrakty na prototypowe serie (Jazz czy Krakowiak),ale jednocześnie te miasta były NIE DO ODPUSZCZENIA! Z drugiej strony przez karygodne opóźnienie Krakowa ze zdobyciem dofinansowania i przez bezprecedensowy splot wydarzeń polegający na tym,że WSZYSCY dostali dofinansowanie (a Wrocław i Łódź miały na to marne szanse,a z Krakowem to sam wiesz jak było,choć uparcie wypierasz ten fakt ze świadomości). W biznesie często nie ma sytuacji czarno-białej; często jest wybór "wyjście złe z jednego powodu kontra wyjście złe z innego powodu"...

  • Waszku – 03.11.2015

    @Locutus- racja. Myślę jednak, że nie byłoby takiego podejścia, gdyby nie przekonanie, że jakoś to będzie. Bo przecież w razie opóźnienia zamawiający przedłuży termin, podeśle pracowników- bo my tu "razem", "wspólnie", "dla dobra". W normalnej sytuacji rynkowej, licząc się z konsekwencjami w postaci kar umownych i utraconych kontraktów, a także roszczeń odszkodowawczych, dwa raz by się zastanowili, zanim wzięliby 150% względem swojego capacity.

  • Locutus – 03.11.2015

    @ Combino - Ktore? Ktorekolwiek. Na chybil trafil. Zdobyc dzieki temu zyski i zachowac renome solidnej, uczciwej firmy, perelki polskiego przemyslu. Chcieli podbijac Krakow, zachowywac Lodz i zrobic jeszcze na tym kokosy, a efekt finalny moze byc taki, ze primo w wielu miastach w najblizszych przetargach zostana wykluczeni na amen z paragrafu ustawy o zamowieniach publicznych, ktory dopuszcza wykluczenie dostawcy, ktory wyrzadzil szkode, secundo finansowo bedzie im cienko, bo raz, ze zostana im naliczone spore kary umowne, a dwa, ze przynajmniej w niektorych przypadkach beda pokrywac koszty utraconej dotacji unijnej (np. krakowska umowa bodajze w klauzuli 21.6 przewiduje cos takiego - bez gornego limitu kosztow), tertio zyskali w srodowisku opinie firmy nierzetelnej, a quarto tramwaje poskladane sa w pospiechu i byle jak, co skutkuje katastrofalna wrecz awaryjnoscia (przynajmniej w wypadku Krakowiakow, choc jak popatrzec na odbiory Jazzow w Warszawie, to nie tylko)... Ot - i taki skutek wynikl z faktu, iz szefostwo myslalo jak Ty... Daleki od zamierzonego...Biorac pod uwage, ze Krakow pozegnal sie z MANem na ZAWSZE po jednej problematycznej dostawie, ze ze Scania, ktorej bastionem bylo miasto, bylo podobnie, na pewno nie ma co liczyc na to, ze jeszcze kiedykolwiek produkty tej firmy zagoszcza pod Wawelem... Chyba ze diametralnie zmieni sie polityka przewoznika...PS. Przypominam po raz kolejny, ze w wypadku opoznien ze zdobyciem dofinansowania Pesa mogla nie przedluzac waznosci umowy (tak jak zrobila to z opcja na kilkanascie Twistow dla Wroclawia). Nie ma co zwalac na innych wlasnego nadmiaru optymizmu.

  • obywatel pl – 03.11.2015

    Combino myśli tak jak szefostwo Pesy, gdyż to ich PR-owiec.

  • jatal. – 03.11.2015

    @ Locutus ?O udławieniu to jednak za wcześnie mówić - to są trudności w przełykaniu. Mnie natomiast zastanawia bezkrytyczne przekonanie że kto inny zrealizowałby ten kontrakt lepiej niż Pesa. Światowe firmy też mają zatory z tą tylko różnicą że nie są one na wyjściu z produkcji (jak teraz w Pesie) a na wejściu (termin podjęcia się realizacji sięga kilku lat). Dla zamawiającego bez znaczenia czy nie dostanie bo nie ma czy nie dostanie bo nie będzie. W tym przypadku Kraków ma przynajmniej nadzieję na jak największe (nawet cząstkowe) zrealizowanie potrzeb. Teraz nie wiemy z całą pewnością czy np. Newag dałby radę uruchomić zupełnie nową dla siebie produkcję, ale szanse na to byłyby słabe, więc przy totalnej krytyce Pesy należałoby brać i ten aspekt pod uwagę. Stąd mam wątpliwości gdy mówisz, nic by się nie stało gdyby Pesa odpuściła ze dwa przetargi. Niewykorzystanych unijnych dotacji będzie sporo. Dla kraju (no i oczywiście dla zamawiających) każdy "wygrany" tramwaj nawet nie wiadomo jak opóźniony będzie się zaliczał jako cząstkowy sukces.@ Waszku ?Myślę że źle zakładasz brak odpowiedniego podejścia.W tych kontraktach są zapisane sankcje, są wpłacone zabezpieczenia.To że występuje jak to określasz "razem", "wspólnie", "dla dobra" świadczy nie o braku przygotowania tylko o wspólnym rozumieniu sytuacji. Twoje zdanie "W normalnej sytuacji rynkowej, licząc się z konsekwencjami w postaci kar umownych i utraconych kontraktów, a także roszczeń odszkodowawczych" nie powinno kończyć się "dwa raz by się zastanowili, zanim wzięliby 150% względem swojego capacity" tylko "to co ponad 100% w ogóle nie zainteresowałoby żadnego producenta". Gdyby te przetargi były w normalnej sytuacji rynkowej to Kraków i Łódź miałyby już po tramwajach.Inna sprawa, że takie problemowe sytuacje w końcu doprowadzą do unormowania zasad co w sumie wyjdzie na dobre wszystkim, choć najbardziej producentom.

  • Locutus – 03.11.2015

    @ Jatal - Moze i trudnosci w przelykaniu... Zobaczymy 1. stycznia 2016... W wypadku Krakowa Newag nie oferowal swojego produktu, lecz NGT10 Bombardiera - cos, co dla tej firmy jest chlebem powszednim (aby zapobiec uwadze, ze nigdy nie wyprodukowali NGT10 - tak, ale wystarczylo polaczyc dwa pierwsze czlony klasycznego NGT8 i dwa ostatnie NGT12 i gotowe)... Newag zapewne by tylko skladal toto do kupy - a poskladac to i w MPK potrafili... Gdyby nie Pesa, Krakow mialby tramwaje najwyzszej jakosci i w terminie. Podobnie w innych miastach, nie jest tak, ze byloby "po tramwajach", jak usilujesz sugerowac, lecz wrecz przeciwnie. Gdyby odpuscili sobie na przyklad przetarg lodzki, wszedlby tam Solaris - a ten z terminowoscia nie ma zadnych problemow (zreszta przedstawiciele firmy raz po raz podkreslaja, ze nie sa zainteresowani braniem wszystkich przetargow jak leci, ze wola stawiac na jakosc niz na ilosc)... Gdyby Pesa odpuscila sobie ze dwa przetargi, cala reszte zamowien byc moze dzieki temu mogliby zrealizowac na czas, zarobic i uratowac renome firmy... A wyszlo jak wyszlo...Co do "wspolnego rozumienia sytuacji" - ja tu widze raczej desperackie proby ratowania kontraktow - bo na braku ich realizacji przed 31.12.2015 najbardziej straca miasta zamawiajace i ich mieszkancy...

  • Peterson – 03.11.2015

    Zawodowi opluwacze czyli po nowemu hejterzy mają używanie a tymczasem PESA wyprodukuje wszystkie zamówione tramwaje a potem poprawi niedoróbki tak jak było ze Swingami w Warszawie. Nawet jeśli część tramwajów będzie po terminie to i tak będzie to duży sukces bo dla ludzi ważne będzie to, że nie jadą Konstalem czy innym złomem a nie to, że na początku były problemy. Bonusem jest to, że każdy tramwaj dostarczony do końca roku będzie współfinansowany przez UE. Za pozostałe PESA wypłaci pewnie jakieś odszkodowanie lub da coś gratis jak klimatyzację do Warszawskich 120N.

  • Locutus – 03.11.2015

    @ Peterson - w chwili obecnej żeby wyprodukować wszystkie pozostałe tramwaje Pesa musiałaby ich dostarczać po kilkanaście tygodniowo... Czy uważasz, że to realistyczne? W przypadku przekroczenia daty 31.12.2015 albo umowy zostaną zerwane (i tyle będzie z nowoczesnych tramwajów dla zwykłego pasażera), albo będzie sądowe wyciąganie od Pesy tramwajów po kosztach wkładu własnego (poniżej 50% ceny)... Co z tego wyjdzie - nie wiadomo... A gdyby Pesa darowała sobie ze dwa przetargi, wszyscy (tak klienci Pesy jak i konkurencji, która by owe przetargi wygrała) byliby szczęśliwi, bo mieliby pojazdy sensownej jakości o czasie. Gdzie Ty widzisz hejt w obiektywnym mówieniu o tym, że obecna sytuacja jest niewesoła dla zamawiających i że dzieje się to z winy Pesy, która - jak nam to wypunktował Combino - wolała nadepnąć na odcisk Newagowi i Solarisowi nawet ze szkodą dla siebie i dla zamawiających niż zadowolić się mniejszą liczbą zamówień za to gwarantujących firmie dobrą opinię...

  • Combino – 03.11.2015

    "Gdyby odpuscili sobie na przyklad przetarg lodzki, wszedlby tam Solaris - a ten z terminowoscia nie ma zadnych problemow (zreszta przedstawiciele firmy raz po raz podkreslaja, ze nie sa zainteresowani braniem wszystkich przetargow jak leci, ze wola stawiac na jakosc niz na ilosc)... Gdyby Pesa odpuscila sobie ze dwa przetargi, cala reszte zamowien byc moze dzieki temu mogliby zrealizowac na czas, zarobic i uratowac renome firmy..."Taaak i w obecnej chudziutkiej perspektywie weszłaby sobie mająca już referencje Biedronka Nowy Sącz i całe misternie budowane latami biuro projektowe poszłoby w pi...u,bo trzeba minimalnej ilości zamówień (a ta minimalna dla utrzymania składu to praktycznie wszystko to co polski rynek będzie w stanie zamówić w tych najbliższych dwóch latach) by ten skład choć utrzymać (nie mówiąc o wzmocnieniach osobowych w dziale projektowym). Możesz mi zarzucać że patrzę jednostronnie,ale w Twoim punkcie widzenia widać takie samo jednostronne spojrzenie,tyle że dokładnie w drugą stronę. Nie dojdziemy do porozumienia z prostej przyczyny: rynek będzie w najbliższych latach zbyt chudy,a mający międzynarodowe zamówienia potentaci zbyt mocni by na naszym rynku tramwajowym mogło przetrwać tyle firm; w obecnej sytuacji mamy Pesę,Solarisa plus Modertrans w dziale biedatramwajów i modern i tylko tyle się utrzyma do końca 2017 lub nawet do 2018; a ponieważ będzie tak biednie,to w wypadku dojścia nowego gracza ktoś musiałby zginąć i tak jak Ty,będąc Małopolaninem,cieplej myślisz o Newagu,tak ja akurat (może wpływ ma na to fakt,że jestem z północy kraju i mentalności ludzi z Podkarpacia i dawnego nowosądeckiego nie trawię) wolę żeby w takim wypadku to Newag poszedł pod nóż. Tu nie chodzi o głupie nadepnięcie na odcisk,tylko o przeżycie; a jak niewiele trzeba żeby cię wykupili,to pokazuje przypadek Ansaldobredy (dekadę temu jeden z potentatów,praktycznie pierwsza siła po ABS-ie,a przed Stadlerem,a dziś?).I zbytnio liczysz na zastosowanie paragrafu o nienależytym wykonaniu dostaw; będę bardzo zdziwiony,jak KTOKOLWIEK postanowi z niego skorzystać przeciw Pesie (co najwyżej mooooże Kraków spróbuje cichcem wymóc na niej niestartowanie w kolejnym przetargu,ale wtedy na bank ceną będzie samodzielny start Bombardiera).Pamiętaj,że Wasze przetargi są tak konstruowane,że mało gdzie łatwiej wykazać ustawkę,a tym razem nikt nie wykazał jej tylko z jednego powodu: bo ŻADNEMU z oferentów na tym nie zależało aż do rozstrzygnięcia (kiedy już było za późno) i przypomnij sobie jak Pesa w słabszej sytuacji skutecznie zaszachowała PIC po przetargu na pierwsze 20 ezetów; niech MPK idzie na wojnę,to w życiu żadnego Bombardiera już nie kupią,a Solaris tylko cicho przyklaśnie.

  • Łodziak – 04.11.2015

    Pierwsza pesa dotarła na telefoniczną.https://web.facebook.com/media/set/?set=ms.c.eJw9zskNwEAIA8COIm5w~%3B41FgjjPkbF3IWqRkpXoQj04A3AVS7rOQ7dbhZd~_Vl1n07P3yj2N68tns32vwRzrMeZxOfdsdj~%3B~_~%3Bv23uW~_9~_8J7780r6Ni~_xwupTzBj.bps.a.901245023264366.1073741935.173807792674763&type=3

  • Locutus – 04.11.2015

    Nie mam żadnego emocjonalnego stosunku do Newagu, ani pozytywnego ani negatywnego, zresztą firma tak czy siak przetrwa dzięki działalności kolejowej... Natomiast naprawdę uważasz, że w wyborze pomiędzy z jednej strony wpuszczeniem Newagu na rynek tramwajowy (wiedząc że nadchodząca perspektywa unijna będzie szczególnie bogata w zamówienia wbrew temu co piszesz), a z drugiej strony zrujnowaniem swojej opinii i stratami finansowymi (bo na kary umowne i odszkodowania pójdą ciężkie miliony), to to drugie było mniejszym złem? Osobiście uważam, że eliminacja Pesy z nadchodzących przetargów czy to z powodu niespełnienia wymogu wykazania NALEŻYCIE wykonanych dostaw czy wręcz z paragrafu o szkodzie wyrządzonej zamawiającemu jest bardzo realna - i tu Pesa nie wybroni się przed KIO, bo fakty są faktami... Przypomnij sobie jak cała Polska wespół w zespół wyeliminowała z rynku Cegielskiego po jednej spartolonej dostawie bulw dla Warszawy... Oby Pesa nie stała się drugim FPS HCP...

  • Combino – 04.11.2015

    @Locutus: po pierwsze,nie ma co porównywać działu tramwajowego FPS do Pesy,bo w tej kwestii to już chyba Modertrans bije FPS doświadczeniem. Po drugie i ważniejsze: wyeliminowanie Pesy z przetargu automatycznie podniesie stawki pozostałych producentów,przy czym wcale pewnie nie otrzymasz wyższej jakości wykonania niż NORMALNIE (powtarzam po raz kolejny: to nadzwyczajne natężenie prac jest wyjątkiem od reguły,a nie normą u Pesy); standardowo Swingi nie były wcale gorzej spasowane niż Tramino (a propos Solarisa: jechałem 1.11 na cmentarz gdyńskim #5014,czyli praktycznie nóweczką SU12 III... i szczeliny w panelach poddachowych były zaj...ste ;) ),a jeśli chodzi o ceny,to przypomnij sobie ile Solaris zaśpiewał w Warszawie w przetargu na 45 dwukierunków ;)Innymi słowy: ten numer jest dla przewoźników NIEOPŁACALNY :)

  • jatal – 04.11.2015

    @ LocutusZauważ że firma mająca łatkę "renomy" równocześnie jest "skostniałą" ("bezwładną", "nieelastyczną"). Coś za coś. Oprócz tego że za renomę się płaci to przede wszystkim się CZEKA, a w tej sytuacji naszych zamawiających czekanie nie urządzało. Pojawienie się nowych firm konkurencyjnych wobec trójcy ABS świadczy że "renoma"(z jej przydatkami) ostatnio straciła na znaczeniu u zamawiających.Nie słusznie myślisz że teraz "na amen" Pesa będzie wykluczana z przetargów. Po pierwsze - ma dość dużo innych przetargów realizowanych terminowo. Po drugie - choć pojawiają się żądania wykazów robót nieterminowych to prawnie takie dokumenty nie są dopuszczalne. Po trzecie - wykluczanie z powodu "zawalenia dostaw" prawnie jest dopuszczalnie dopiero po wyroku sądowym, a więc po pewnym czasie w którym można zdobyć kolejne zlecenia i referencje. Po czwarte - zamawiający wykluczając producenta dla swojego dobra nie powinien kierować się chwilową sytuacją w znanych mu warunkach. To mu się po prostu może nie opłacać. Po piąte - zamawiający "już koniecznie chcący" niedopuszczenia producenta konkurującego z "upatrzonym renomowanym" zapewne i tak starałby się nie dopuścić go niezależnie od wyniku wcześniejszych kontraktów.Biznes to przede wszystkim gotowość podejmowania ryzyka kto nie ryzykuje ten odpada. Przez ryzyko można przegrać, ale bez ryzyka nie można wygrać.W ryzyko wpisane są też finanse/kary. Czasem warto zaryzykować zapłatę kary. Dla mnie ciekawym zagadnieniem prawnym jest choćby ta klauzula o zwrocie dofinansowania którego na koncie MPK nigdy nie było. Jest dość bogate orzecznictwo w którym wskazuje się że kary nie mogą mieć charakteru wzbogacania się. Na koncie MPK dofinansowania nie było, więc co ma być zwracane? Czy nie podpada taki zapis pod niedopuszczalne klauzule w umowach z automatu nieważne? Polska jako kraj może żądać od nikogo wypłaty obiecanych a niezrealizowanych dofinansowań. Czy MPK Kraków było stroną podpisującą program dofinansowań czy jednak państwo? Czy zatem jeśli już to pieniądze od Pesy powinny trafić do MPK czy jednak do państwa? Pytań jest tyle że trudno zgadnąć co będzie.@ LocutusAno zobaczymy, teraz o udławieniu się mówić jeszcze nie należy.Co do przypadku Newaga. Skoro Pesa ma trudności mając gotową bazę to skąd miałby ich nie mieć Newag który musiałby mieć dodatkowy czas na nowa organizację produkcji? Gdyby natomiast był to tylko bardzo końcowy montaż to cały ciężar produkcji musiałby być w Bombardierze a ten do rzutkich i operatywnych nie należy. Pamiętaj tez że w przetargu wystartował Newag samodzielnie a więc ryzyko ponosiłby również samodzielnie a Newag do ryzykujących raczej nie należy.Nie znamy szczegółów ile Newag miał sam robić ale NGT10 chlebem powszednim jednak bym nie nazwał. Pesa też tylko połączyła znane już sobie człony (jedynie wózki były nowością) a jednak kłopoty się pojawiły.Newag by zrobił - Newag by nie zrobił.O wierze nie ma sensu dyskutować ja tylko podałem inny możliwy scenariusz zdarzeń który nie mając nic poza wiarą należy realnie uwzględniać.Podobnie jest z wiarą w Solarisa. Poszukaj sobie jakie opóźnienia miał w Poznaniu. Z cytatu który zamieściłeś (że Solarisowi nie zależy na braniu zleceń na siłę tylko na jakości) dopuść wniosek że nie podjąłby się robić na siłę i co... wychodzi Ci że Łódź której zależało akurat "robić je na siłę", na pewno miałaby swoje tramwaje?Bogów nie ma co na siłę kreować. ;)"Wspolne rozumienie sytuacji" - w takim razie napiszę wprost: MPKi ratują swoją skórę bo gdy przetarg się zawali ludzie zapytają ich jak pracują na szkodę swoich miast i dlaczego nie sprawdzili się na swoich stanowiskach.@ LocutusZ tego co się orientuję to umowy nie zostaną zerwane tylko najwyżej będą mniejsze dostawy. Jak to mówią: lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu.@ LocutusMam wrażenie że renomę i honor cenisz tak wysoko że wolałbyś umrzeć z głodu niż spróbować jeść choć raz robale.------------@redZauważyłem że dopiero dzisiaj widzę wszystkie komentarza z wczoraj. Podobnie pod artykułem o dostawie pierwszego do Łodzi w odnośnikach widzę różną liczbę komentarzy:- na winiecie że jest 9- w komentowanych że 17- a pod artykułem widzę tylko 10.--------------------------

  • Locutus – 04.11.2015

    @ Combino - Zobaczymy. Nie mowie, ze tak sie stanie, ze wszyscy zamawiajacy zaczna masowo wykluczac Pese. Mowie, ze istnieje taka opcja, ze przynajmniej niektorzy zechca to zrobic. Jak bedzie w praktyce - okaze sie. Windowania cen bym sie nie obawial, bo az do otwarcia ofert nie bedzie wiadomo, jak zamawiajacy zinterpretuje standardowa klauzule o wymaganym doswiadczeniu w postaci NALEZYCIE zrealizowanych dostaw. ;-)@ Jatal - W kwestii wykluczania Pesy - patrz wyzej... Jasne, jesli ktos sie zdecyduje na taki krok, oprze sie to o KIO i sad, ale mysle, ze jest to do zrobienia. W sprawie ryzyka - sorry, ale to, co zrobila Pesa to nie bylo ryzyko, to byl brak rozsadku, na pewno wiedzieli, ze TYLU tramwajow na czas nie zrobia, a jak nie wiedzieli, to cos kiepsko funkcjonuje w managemencie firmy. Co do klauzuli o zwrocie dofinansowania - zapis mowi o pokryciu realnych kosztow wynikajacych z utraty dofinansowania z winy producenta. Obstawiam, ze w praktyce nie chodzi o zwracanie kasy, ktorej nigdy nie bylo, a o dostarczenie tramwajow po cenie pomniejszonej o dofinansowanie utracone z winy producenta (czyli za 45% ceny oryginalnej bodajze)... Co do Newagu/Bombardiera - mozemy tylko gdybac... Jesli chodzi o Krakowiaki, to jednak konstrukcja byla nowa wlasnie ze wzgledu na zupelnie nowe wozki, a takze ze wzgledu na zastosowanie czlonu wiszacego w tramwaju o wozkach skretnych, jak i ze wzgledu na stworzenie czlonu opartego na dwoch wozkach napedowych... Zadnej z tych trzech rzeczy do tej pory Pesa nie zrobila...

  • Combino – 04.11.2015

    @Locutus: tak,możesz sobie gdybać co do Bombardiera i Newagu,tym bardziej że jak już nastały te dni,kiedy Kraków zbliżał się do dnia pt. "too late,ni chu chu,nowych tramów nie będzie",a dofinansowania wciąż nie było,to Twoi ulubieńcy... bohatersko zwinęli namioty. Tak,jak przyszła decyzja,to na placu boju była już tylko Pesa (reszta,poniekąd zgodnie z logiką,założyła że to już mission impossible).Teraz kwestia ryzyka: otóż na tym poziomie biznesu ten,kto działa zachowawczo,z reguły po jakimś czasie przepada; tu wygrywa tylko ten,kto ma odwagę,wyczucie i nieco szczęścia. A niestety nasz rynek nie jest chwilowo tak obszerny,by zwycięzców mogło być zbyt wielu. Popatrzmy: jeśli jakimś cudem polscy przewoźnicy zamówią tak ze 200 (no,może z lekkim hakiem) tramwajów z dostawą do końca 2017,to faktycznie przyznam Ci rację,że mogłem się mylić co do miejsca na rynku (piszę 200 z hakiem,bo sama Pesa zdaje się minimalnie będzie musiała mieć zamówienia na jakieś 150 tramwajów przez te dwa lata żeby utrzymać moce;zakładam też że coś chapnie Solaris,ileś Bet wepchnie na rynek Modertrans,a reszta mogłaby być od biedy dla kolejnego gracza,choć nie ma co się czarować: jeśli sama Warszawa i Kraków do końca 2015 to razem 116 wagonów - a na dobrą sprawę Pesa dławi się wyłącznie przez walki z zamawiającymi będące konsekwencją prototypowości wagonów i dopuszczenia pierwszego wagonu żeby seria mogła iść dalej - to obaj dobrze wiemy,że z 200 wagonami w dwa lata poradzi sobie spokojnie sam bydgoski producent,zwłaszcza jak to będą wagony już wyprodukowanych i homologowanych serii ;)I ostatni akapit Twojego posta: czynisz Pesie zarzut opierając się na kryteriach,które z założenia miały doprowadzić do uwalenia wszystkich poza Bombardierem; zdajesz sobie sprawę,że to już ociera się o hipokryzję,zwłaszcza w kontekście wcześniejszych Twoich uwag że Pesa powinna nie być chciwa do zadławienia,lecz dopuścić konkurencję? Czyli monopol Bombardiera w Krakowie i działania mające go utrzymać cacy,ale już w drugą stronę be?

  • Locutus – 05.11.2015

    @ Combino - nie bardzo rozumiem, co masz na myśli, pisząc o zwijaniu się Bombardiera... W momencie gdy Kraków dostał w końcu dotację, przetarg był rozstrzygnięty od wielu miesięcy i wszystkie postępowania odwoławcze zakończone... Co do ryzyka - należy odróżnić ryzyko od skłonności samobójczych - a jak dla mnie właśnie tym wykazała się ostatnio Pesa... Co do zarzutu wobec Pesy, że wmanewrowała się w kontrakt krakowski - kiedyś osobiście broniłem na PKK tego rozwiązania, bo uważam, że producenci powinni mieć szansę się rozwijać, że nowe projekty powinny móc być wdrażane a na konkurencji wszyscy mogą wygrać. Ale jak patrzę na to, co się wyprawia - dostarczanie poskładanych byle jak wozów z mnóstwem niedoróbek i koszmarną awaryjnością plus pewność, że wszystkich 36 dostarczyć się nie uda (nawet jeśli dostawy przyspieszyły, to ciągle nie są na poziomie 3-4 wozów tygodniowo niezbędnych by zdążyć) - to rzeczywiście uważam, że lepiej by się stało, gdyby wygrał Bombardier, tak jak chciało tego MPK... Jednak tramwaje sprawdzonej konstrukcji, najwyższej jakości i dostarczane terminowo to to, co tygryski lubią najbardziej.

  • Combino – 05.11.2015

    Ale Bombardier NIE PRZEDŁUŻYŁ OFERTY! Załap żesz wreszcie,że w momencie przyznania dotacji był już tylko jeden wybór: albo dostarczy te tramwaje Pesa albo NIKT. Więc nawet nie masz co gdybać,bo NIE MA NAD CZYM.

  • Combino – 05.11.2015

    Aha i jeszcze jedno: spytaj w Dortmundzie jak terminowo Bombardier dostarczał NGT8,a zwłaszcza jak terminowo wchodziły do ruchu ;)

  • jatal. – 05.11.2015

    @ LocutusDla Krakowa wcale nie byłoby lepiej gdyby wygrał Newag. Konsekwencje problemów w tym przetargu były tak duże że z pewnością postąpiłby jak w Olsztynie, czyli odmówiłby podpisania umowy. Kraków miałby już po tramwajach, a tak będzie miał ich choć trochę i prawie za darmo.

  • Locutus – 05.11.2015

    @ Combino - Przepraszam, ale czemu Bombardier mial przedluzac oferte, skoro przetarg przerznal i go cala sprawa juz nie dotyczyla? Czemu mialo sluzyc przedluzanie oferty po ostatecznych rozstrzygnieciach KIO na korzysc Pesy? Bo zupelnie nie lapie. Jesli chodzi o terminowosc Bombardiera - w Krakowie poslizg byl AFAIR tylko raz - z powodu powodzi, ktora calkowicie zniszczyla wyposazenie fabryki w Budziszynie.@ Jatal- O co chodzi z przetargiem w Olsztynie? Przeciez tam najpierw wygralo konsorcjum Newag+Modertrans, ktore zostalo wykluczone przez KIO po odwolaniu Solarisa (ktory w koncu zgarnal przetarg)... Bombardier nawet nie startowal...

  • Combino – 05.11.2015

    @Locutus,ja już normalnie... To po co gdybasz że Bombardier by coś zrobił jak mamy już PEWNOŚĆ że by NIE ZROBIŁ? Już od dawna mieliście wybór: albo Pesa zrobi albo NIE BĘDZIE ŻADNYCH NOWYCH TRAMWAJÓW,bo nikt inny by ich nie zrobił!Więc przestań tak jechać na Pesę,tym bardziej że sprawiałeś wrażenie najrozsądniejszego i najbardziej wyważonego z grona na PKK.A co do Olsztyna: Newag przelicytował i zaoferował wykonanie tramwaju NIEWYKONALNIE cichego i kiedy Solaris (ujmuję to metaforycznie) powiedział "sprawdzam" (całkiem jasno dając do zrozumienia,że będą pilnować czy ten tramwaj rzeczywiście będzie miał deklarowany stopień wygłuszenia (i w domyśle że w razie niezgodności nie dadzą tego Newagowi i Olsztynowi zamieść pod dywan),to Newag spękał i odstąpił od wykonania umowy,więc zlecenie wziął drugi w kolejce Solaris. Z jednej strony Newag być może stracił niepowtarzalną szansę zdobycia upragnionych referencji,ale wziąwszy pod uwagę rosnącą desperację Solarisa (wywołaną brakiem zdobytych w kraju kontraktów tramwajowych) może było to rozsądne...

  • Locutus – 06.11.2015

    Może Ty masz pewność, że Bombardier by nie zrobił. Ja mam pewność, że by zrobił - chociażby dlatego, że odpadłaby cała praca związana z tworzeniem nowych rozwiązań technologicznych od zera, którą Pesa musiała przeprowadzić, chociażby dlatego, że nie byłoby takiej wpadki, po której trzeba prototyp rozbierać do naga i składać jeszcze raz... I właśnie dlatego nie łapię co ma olsztyński przetarg (gdzie Newag chciał zaoferować Nevelo) do krakowskiego (gdzie Newag miał tylko składać pojazdy Bombardiera).

  • Locutus – 06.11.2015

    A krytykować producenta, który porwał się z motyką na Słońce, wziął więcej kontraktów niż jest w stanie zrealizować, być może narazi zamawiających na poważne straty, a do tego sieje dezinformację w sprawie terminów dostaw mi nie zabronisz...

  • jatal. – 06.11.2015

    @ LocutusNikt nie broni Ci krytykowania stanu faktycznego (czyli opóźnień w dostawie) ale bezsensu jest wymyślanie w tym celu pseudodowodów co by było gdyby było. Otóż nie wiesz co by było gdyby ten przetarg wygrał Newag i co by dostarczył.Można z dużą dozą domniemywać że gdyby Bombardier był choć minimalnie zainteresowany dostawą swojego produktu to wystartowałby pod własnym szyldem. Co mu przeszkadzało założyć choćby konsorcjum z Newagiem? Tu wychodzi dziwne krakowskie "zapatrzenie" że Bombardier z pewnością by to zrobił, zrobił lepiej i zrobił na czas - problem w tym że Bombardier nawet nie pofatygował się na start.Co do Olsztyna - Fakty są takie że Newag wygrał tamten przetarg, a następnie odmówił podpisania umowy bo wiązało się to ze zbyt dużym ryzykiem niedotrzymania warunków umowy.

  • Locutus – 06.11.2015

    Skoro moi interlokutorzy zabawiają się we wmawianie mi, że Pesa była jedynym zbawcą i gdyby przetargi powygrywał kto inny, to miasta, które na dotację unijną czekały długo nie dostały by nic, to chyba mogę pobawić się w podobne gdybanie tylko w drugą stronę. ;-) Co do przetargu olsztyńskiego - czy to czasem nie było tak, że KIO uznała ofertę Newagu za nieważną?Tak czy siak dostawy Krakowiaków zaczynają nabierać tempa i zaczynam mieć nieśmiały cień nadziei, że jednak się wyrobią......inna rzecz, że dzisiaj do południa były trzy awarie, w tym dwie jednego i tego samego wozu...

  • Locutus – 06.11.2015

    Errata: dostały by --> dostałyby

  • jatal. – 09.11.2015

    @ LocutusMam ponownie pisać o tym jak to było w Olsztynie tylko po to żeby dowiedzieć się że coś Ci wmawiam?

Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2019 Nasz portal działa w branży transportu publicznego od 2001 roku. Początkowo - tylko pod nazwą InfoBus.pl - obejmował tylko tematykę autobusową....