TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

  • Start
  • rejestracja
Konto użytkownika
Aby korzystać z konta użytkownika musisz się najpierw zalogować.
Jeśli nie posiadasz jeszcze swojego konta - zarejestruj sie już teraz!

Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe














Minimum jedna opcja musi być wybrana
turystyczne


organizator, pośrednik
Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o przewoźniku
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Informacja dostępna dla wszystkich użytkowników systemu|







Dane szczegółowe













Kontakt dostępny dla wszystkich użytkowników systemu



Profile społecznościowe




Informacje o biurze podróży
Załącz dokumenty
Opis jak co działa

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane











Profile społecznościowe



Dodatkowe informacje o użytkowniku

Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


WYCZYŚĆ FORMULARZ
ZATWIERDŹ
Podstawowe dane


Zamawiam darmowy newsletter


Oświadczam iż zapoznałem się regulaminem serwisu


ZATWIERDŹ

Dziękujemy za rejestrację

Wiadomość z potwierdzeniem oraz szczegółami została wysłana na adres e-mail podany przy wypełnianiu zlecenia.


ZAREJESTRUJ SIĘ

InfoRail

InfoBike

Gliwice bez tramwajów?
Jakub Halor - Opublikowano: 09.06.2009 15:02:14 15 komentarzy
Gliwice bez tramwajów?

Rezygnacja z komunikacji tramwajowej w Gliwicach –przesłanki i spodziewane konsekwencje majowej decyzji KZK GOP.

   

Gliwice są obok Katowic najbardziej zatłoczonym miastem aglomeracji katowickiej. W godzinach szczytu przejazd samochodów przez śródmieście jest bardzo utrudniony, a korki mają charakter „gridlock”, obejmując niemal wszystkie ciągi drogowe w centralnym obszarze miasta. Chociaż problem kongestii narasta nieprzerwanie od końca lat 80. XX w., władze miasta nie podjęły decyzji o rozwoju miejskiego transportu szynowego i wprowadzeniu administracyjnych regulacji ruchu drogowego w śródmieściu, co jest jedyną sprawdzoną receptą na przywrócenie funkcjonalności istniejącego układu komunikacyjnego. Relatywnie sprawnie przez śródmieście przejeżdżają tylko tramwaje linii 1 i 4, których trasa omija najbardziej zatłoczone drogowe ciągi komunikacyjne i przebiega środkiem ulicy, dzięki czemu istnieje możliwość ominięcia utykających w korku samochodów oczekujących na skręt w prawo lub zwolnienie się drogi na wprost. Samochody skręcające w lewo blokują miejscami ruch tramwaju ze względu na brak priorytetów dla pojazdów komunikacji miejskiej i stosownego wydzielenia pasa ruchu.

W 2008 r. gliwicki ratusz rozpoczął kampanię przeciwko komunikacji tramwajowej. Przycichła ona w zasadzie jedynie w okresie poprzedzającym przejęcie akcji Tramwajów Śląskich przez miasta KZK GOP. W niespełna 5 miesięcy później Zygmunt Frankiewicz wystąpił z wnioskiem o zastąpienie linii tramwajowych 1 i 4 w granicach administracyjnych miasta komunikacją autobusową. Na decyzję prezydenta wpłynęlo z pewnością rozczarowanie jakością oferty Tramwajów Śląskich i brak konsensusu w rozmowach miasta z przewoźnikiem. Należy jednak obiektywnie przyznać, że stan sieci torowej w Gliwicach jest na tle innych miast aglomeracji dobry, zaś stan techniczny taboru w ciągu minionych dwóch lat poprawił się znacząco, osiągając zadowalający większość pasażerów poziom. Pozwala to na racjonalną obsługę trasy, nie wymagającą znaczniejszych nakładów odtworzeniowych w okresie najbliższych 5-10 lat. Ewentualne wdrożenie nowoczesnych typów taboru o częściowo obniżonej podłodze nie wymaga również żadnych modernizacji miejskich torowisk i sieci górnej.

Zarząd KZK GOP zatwierdził wniosek do realizacji błyskawicznie, 26 maja 2009 r. Decyzję uzasadniono dwoma głównymi argumentami –gliwicka trasa tramwajowa ma jakoby niewielką popularność, gdyż jej przebieg jest nieadekwatny do potrzeb komunikacyjnych miasta, a zastąpienie tramwajów autobusami ma jakoby przynieść 2 mln złotych oszczędności w kosztach eksploatacji rocznie.

Prawdziwość wspomnianych argumentów budzi poważne wątpliwości. Zapełnienie wagonów tramwajowych jest na liniach 1 i 4 z wyjątkiem skrajnych odcinków trasy duże, a często nadmierne. W dni wolne od pracy, gdy kursuje tylko linia 1 z częstotliwością 20 minut, tramwaje bywają tak zatłoczone, że część potencjalnych pasażerów musi zrezygnować z jazdy. Rzekome oszczędności postulowane przez prezydenta wynikają z kryteriów przyjętego przez KZK GOP rachunku ekonomicznego, który nie ujmuje znacznej części realnych kosztów eksploatacji komunikacji autobusowej, ponoszonych bezpośrednio z budżetu gminy na utrzymanie dróg i przystanków, finansowanie zakupu autobusów, a także społecznych i gminnych kosztów emisji zanieczyszczeń. Analiza kosztów po uwzględnieniu tych czynników wykazuje, że jednostkowe koszty eksploatacji statystycznego tramwaju i autobusu w Gliwicach są zbliżone, przy czym koszt podróży pasażera w komunikacji tramwajowej jest zdecydowanie niższy dzięki dwukrotnie większej frekwencji podróżnych. Przesłanki ekonomiczne wydają się zatem jednoznacznie negować sens zastępowania tramwaju autobusem w omawianej relacji, tym bardziej że autobusy nie będą w stanie zapewnić porównywalnych parametrów jakościowych połączenia ze względów obiektywnych. W warunkach kongestii tramwaje dzięki mniejszej szerokości i czytelnemu przebiegowi toru w ulicy sprawniej poruszają się w wyznaczonym korytarzu od autobusów, nie wymagają też dodatkowego miejsca w łukach. Konsekwencją zmiany modelu obsługi komunikacyjnej śródmieścia Gliwic będzie najprawdopodobniej utrata sporej części dotychczasowych pasażerów i pogorszenie warunków finansowania deficytu, jaki w systemie KZK GOP generowany jest głównie ze względu na rozbudowany system ulg przejazdowych.

Przejawem oczywistego zaniedbania może być fakt, że zarząd KZK GOP nie rozpatrywał możliwości radykalnego obniżenia kosztów bieżących, jakie można osiągnąć w Gliwicach modyfikując nieoptymalną obecnie siatkę linii tramwajowych i autobusowych. Wystarczyło zrezygnować z eksploatacji linii 1, która w obecnym systemie rozliczeń generuje dość dużą dopłatę (system rozliczeń budzi sam w sobie liczne wątpliwości natury merytorycznej), zachowując jedynie linię 4, która w ok. 80% finansuje się z wpływów biletowych i tym samym nie wymaga znaczniejszych środków na utrzymanie. Ofertę linii 4 można było przy tym uzupełnić, uruchamiając na najbardziej obciążonym odcinku jej trasy Zabrska –Puszkina miejską linię 4 bis obsługiwaną wagonami dwukierunkowymi, tak by 20-minutową częstotliwość linii 4 podnieść tu do „taktu”10-minutowego. Dodatkowo można było zadbać o zwiększenie napełnienia tramwajów na mniej uczęszczanych odcinkach, zmieniając przebieg współbieżnych na trasie Gliwice –Zabrze linii autobusowych, które generują niepotrzebną nadpodaż usług przewozowych, zaś dublującą tramwaje linię autobusową 624 skrócić i zsynchronizować w Wójtowej Wsi z ich przyjazdami i odjazdami tak, by stanowiła naturalne przedłużenie jego trasy w kierunku Ostropy i Wilczego Gardła, podnosząc zarazem częstotliwość jej kursowania dzięki rezygnacji z obsługi równoległego do linii tramwaju odcinka. Zmianom tym towarzyszyć powinny postulowane od dawien dawna modyfikacje w taryfie KZK GOP, tak by pasażerowie nie ponosili dodatkowych kosztów przy przesiadaniu się i nie płacili więcej za tramwajowo-autobusowe bilety miesięczne.

Z ubolewaniem należy podkreślić, że gliwicki ratusz dokonał tendencyjnej interpretacji danych i rozpowszechnia nieprawdziwe fakty. W prezentacji przedstawionej przez prezydenta w czasie spotkania z mieszkańcami pojawiają się wręcz groteskowe tego przykłady, jak  zestawienie porównawcze najlepiej prosperującej w mieście linii autobusowej nr 32 z najmniej efektywną linią tramwajową, czy stwierdzenie, że tramwaje niskopodłogowe nie mogłyby być eksploatowane na obecnej sieci torowej miasta bez kolosalnej inwestycji. Niesmak budzi również zajęcie miejsca u boku prezydenta podczas wspomnianego spotkania przez prezesa PKM Gliwice i jego deklaracja gotowości do obsługi tramwajowej trasy autobusami, co skłania do domysłów, że zachodzi tu nieformalny układ mający na celu umożliwienie faworyzowanemu i dotowanemu od wielu lat przez miasto przewoźnikowi autobusowemu obsługi wypróbowanej, lukratywnej relacji śródmiejskiej obsługiwanej dotychczas przez tramwaj. Działanie gliwickiego ratusza wydaje się być w tym miejscu jawnie sprzeczne z konstytucyjnymi zasadami.

Konsekwencje zaniechania eksploatacji gliwickiej sieci tramwajowej będą znaczące. W pierwszej kolejności dojdzie do ograniczenia zatrudnienia pojazdów i motorniczych w zajezdni Gliwice, przy czym prawdopodobna jest w nieodległym czasie likwidacja zajezdni, która uderzy silnie w ekonomikę Tramwajów Śląskich, w tym szczególnie linii tramwajowych w sąsiednim mieście, Zabrzu. Przewoźnik już dziś rozważa możliwości obsługi Zabrza przez zajezdnię w Bytomiu - Stroszku, co ze względu na znaczną odległość geograficzną jest nieuzasadnione. Niezależnie od tej decyzji nieunikniony wydaje się dalszy, niekorzystny wzrost udziału kosztów stałych w koszcie jednostkowym pracy eksploatacyjnej, TŚ, co po raz kolejny pogorszy konkurencyjną pozycję komunikacji tramwajowej w GOP i przyczyni się do podniesienia jej kosztów w pozostałych miastach aglomeracji.

Dla samych Gliwic tramwaj, wytyczający główną oś komunikacyjną śródmieścia, pełni ważną funkcję komunikacyjną i ożywia główną ulicę miasta, podobnie jak ma to miejsce w Zabrzu, Chorzowie, Katowicach i Bytomiu. Przebieg linii prosi się wręcz o rozwój systemu –dobudowa odcinka w ul. Andersa w kierunku cmentarza centralnego z perspektywą osiągnięcia SSE i osiedla Kopernika w przyszłości oraz przedłużenie w kierunku obszaru Politechniki do projektowanej Hali Podium i dalej do Trynku są oczywistymi opcjami, które umożliwiłyby stworzenie z tramwaju w najbliższych dekadach podstawy obsługi miejskiego systemu komunikacyjnego. Nie byłoby również przeszkód, by inne przedsiębiorstwo, jak PKM Gliwice, nabyło własne tramwaje i wnioskowało w przyszłości o obsługę miejskich linii, oferując bardziej atrakcyjne niż TŚ warunki ich obsługi. Ceny w pełni sprawnych, używanych wagonów zachodniej produkcji są obecnie bardzo atrakcyjne i, jak pokazują przykłady wielu miast polskich, można w oparciu o nie zarządzać efektywnie flotą taniej, niż ma to miejsce w przypadku autobusów czy wagonów rodzimej produkcji.

W maju 2009 r. Gliwice wybrały drogę rozwoju „miasta samochodów”, którą wiele miast Europy i Ameryki przeszło w XX w. dowodząc, że jest to droga ślepa, generująca niekontrolowaną spiralę wzrostu kosztów eksploatacji systemu drogowego. Trudno oczekiwać, by w Gliwicach historia mogła potoczyć się inaczej, zważywszy na osiągnięty już obecnie poziom kongestii. Decyzję o zaniechaniu eksploatacji tramwajów w Gliwicach, podjętą zaledwie 5 miesięcy po przejęciu przez śląskie gminy akcji Tramwajów Śląskich, należy zatem w świetle powyższych faktów potępić jako podjętą przez zarząd KZK GOP pochopnie, z niezrozumiałym pośpiechem, bez rozważenia oczywistej kosztowej alternatywy jaką może dać reorganizacja siatki połączeń, w oczywisty sposób sprzeczną z przyjętą przez śląski region polityką zrównoważonego rozwoju transportu.

 

Źródła:

1.     Autobusy zamiast tramwajów, Miejski Serwis Informacyjny Gliwice 2009 nr 19 (428) z 14 maja 2009 r.

2.     Autobusy zamiast tramwajów, orędzie prezydenta miasta Gliwice, Miejski Serwis Informacyjny Gliwice, http://um.gliwice.pl/index.php?id=20795/1 [2 czerwca 2009 r.]

3.     Madeja J., KZK zatwierdził likwidację tramwajów w Gliwicach, „Gazeta Wyborcza”z 26 maja 2009 r.

4.     Wojewódzki Portal Komunikacyjny, www.wpk.katowice.pl [31 maja 2009 r.]

5.     Strategia działania KZK GOP na lata 2008-2020, załącznik nr 1 do Uchwały nr XCIV/50/2008 Zgromadzenia KZK GOP z dnia 2 grudnia 2008 r.
Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na

Sprawdź też:
GOP
Gliwice
Tramwaje Śląskie
KZK GOP
105Na
  • andrzejh69 – 10.06.2009

    I co dalej? Proponuję zaskarżyć decyzję KZKGOP(jeżeli taka została wydana) do SKO czy Sądu Administarcyjnego w Gliwicach. To jedyna szansa na uratowanie tramwajów. Pisanie kolejnego artykułu nic praktycznie nie da.

  • Daro85 – 10.06.2009

    "przebiega środkiem ulicy, dzięki czemu istnieje możliwość ominięcia utykających w korku samochodów oczekujących na skręt w prawo lub zwolnienie się drogi na wprost." Akurat nie jest to do końca prawda- okazuje się bowiem, że ZDM w Gliwicach niestety nie staje na wysokości zadania i np. ma poważny problem z wytyczaniem miejsc parkingowych w centrum miasta. Przykładem niech będzie skrzyżowanie przy przystanku Jasnogórska- ZDM nie zadbał niestety o odpowiednie oznaczenie istniejącego przystanku przy pomocy zygzaka- co powoduje, ze kierowcy nagminnie parkują w rejonie przystanku- utrudnia to wymianę pasażerów oraz utrudnia nie tylko tramwajowi ale również samochodom oczekiwanie na włączenie się do ruchu ze względu na konieczność omijania torami wystających z chodnika pojazdów (efekt- zator przenosi się na torowisko). Podobna sytuacja ma miejsce na ulicy Zwycięstwa- płynny przejazd tramwaju jest tam spowalniany po pierwsze przez pojazdy skręcające w lewo (ale to drobne przypadki)- a po drugie znowu przez samochody jadące torowiskiem, ze względu na konieczność omijania samochodów parkujących na chodniku przy krawędzi jezdni. Szacując szerokość pasa ruchu między torowiskiem a krawędzią można zauważyć, ze istnieje możliwość wydzielenia na Zwycięstwa torowiska z drogi i poszerzenia miejsc parkingowych przy Zwycięstwa o taką przestrzeń, by parkujące pojazdy nie musiały być omijanie. Ale wg prezydenta Gliwic najlepszym lekarstwem na chorobę jest amputacja. Szkoda tylko, zę amputowana jest nie ta część ciała co powinna.

  • R. Piech – 10.06.2009

    Ja myślę, że w tych całych rozważaniach unika nam jeden zasadniczy fakt. Budżet miasta Gliwice na rok 2009 to 738 milionów złotych, natomiast na komunikację publiczną przewidziano zaledwie 14 milionów, z czego niecałe 3 to wydatek na tramwaj. Przecież to jest ledwo 0,4% budżetu miasta! Pseudo oszczędności z zamknięcia tramwaju są szacowane na 1 milion, czyli ledwo 0,14% budżetu. Więc jakie efekty da ta likwidacja, oprócz tego, że za kilka lat będzie trzeba linię odbudowywać za co najmniej 80 milionów złotych, czyli 11% obecnego budżetu miasta... .

  • andrzejh69 – 10.06.2009

    Najgorsze jest to że o takich rzeczach zamiast fachowców decydują politycy, któryz nie mają o tym pojęcia, nie ponosząc za to żadnej odpowiedzialności. I nie ma na nich żadnego bata. To się nazywa polska demokracja. Samorząd zniszczy pokolei wszystko co nam w tym kraju jeszcze zostało.

  • Combino – 10.06.2009

    @R.Piech@: Niestety,obawiam się że dla J.Frankiewicza to żaden problem,bo on po prostu ani myśli odbudowywać tą linię (czy budować jakąkolwiek inną od zera).Gdyby było inaczej,to facet nie kręciłby tak i nie manipulował danymi podczas spotkań i konferencji (na co oprócz Ciebie bardziej konkretne przykłady podał np. J.Halor). Najbardziej w tym wszystkim boję się jednej rzeczy:żeby ten negatywny przykład nie rozprzestrzenił się po innych polskich miastach.

  • R. Piech – 10.06.2009

    Osobiście też się tego obawiam, zobaczymy jakie będą efekty działalności protestujących mieszkańców. W Będzinie już zebrali odpowiednią ilość podpisów w sprawie referendum nad odwołaniem prezydenta miasta, więc ten zaczyna się powoli łamać. Najnowszy projekt głosi, że miasta Zagłębia stworzą swoje własne tramwaje na bazie zajezdni w Będzinie (co w zasadzie jest wykonywalne). Ciekawe jest, że Prezydent Będzina też głosi przystąpienie do tego projektu... . Natomiast w Gliwicach zbierają podpisy w sprawie referendum odnośnie likwidacji tramwaju - czas poczekać i zobaczyć co będzie. Natomiast swego czasu Prezydent Gorzowa chciał zamknąć tramwaje i w ostatniej chwili na skutek protestów mieszkańców wycofał się z tego pomysłu. Teraz mówi się nawet o zakupie dużej partii używanych tramwajów, żeby zastąpić te wyeksploatowane w mieście. Fakt, nadal żenada ale zawsze lepiej niż likwidacja, natomiast za kilka lat może się sytuacja zmieni na lepsze.

  • R. Piech – 10.06.2009

    Dla zainteresowanych całą prawdą o "niedochodowości" tramwajów w Gliwicach oraz rzekomej "dochodowości" 800-tek zachęcam do przeczytania następującego artykułu (link). http://www.wpk.katowice.pl/index.php?itemid=1311

  • Red Sock – 12.06.2009

    @Daro85 - kwestia wydzielenia pasa ruchu dla tramwaju w Gliwicach wydaje sie być tylko kwestią odpowiednich działań ZDM. jak zwróciłeś uwagę, sprowadza sie to do uzycia paru wiaderek białej farby ewentualnie zabudowania betonowych czy gumowych progów wzorem Krakowa, aby kierowcy nie wjeżdżali na torowisko tam, gdzie nie jest to konieczne. A źle zaparkowane auta to spore przychody dla miasta - Straż Miejska odwozi takie na parking strzeżony na koszt własciciela i nakłada mandat.

  • Combino – 12.06.2009

    @R.Piech@ Ta akcja w Będzinie była wspaniała;jak ktoś już popadnie w doskonałość i nieomylność,to czasem trzeba go grupowo sprowadzić na ziemię;mam nadzieję,że i w Frankiewiczem się uda. W Gorzowie na szczęście mieszkańcy uważają tramwaj za jeden z symboli ich "miejskości",więc Jędrzejczak nie miał szans.Tylko pamiętajmy,że N8C na zwichrowanych torowiskach też długo nie pociągną w nienagannym stanie. Co do drugiego Twojego posta,to już te wszystkie argumenty wrzucaliśmy;zwolennicy Frankiewcza są na nie odporni niczym beton :(

  • Piotr – 15.06.2009

    Jaka jest różnica pomiędzy kosztem budowy 1 km torowiska w jezdni a kosztem demontażu 1 km torowiska z jezdni i budowy nawierzchni asfaltowej w jego miejscu? A dalej, jaka jest różnica pomiędzy kosztem rocznego utrzymania torowiska w jezdni a pasa nawierzchni asfaltowej?

  • Combino – 15.06.2009

    Piotrze,zadałbym jeszcze uzupełniające pytanie:ile czasu do remontu wytrzyma to torowisko,a po jakim czasie w/w nawierzchnia asfaltowa będzie płakać o naprawę? Podam przykład:w Gdańsku w 2006 miał miejsce wielki remont nawierzchnii na ul. Marynarki Polskiej (główna arteria łącząca Nowy Port z Centrum). Dziś ta trasa wymaga ponownego remontu ze względu na znaczne koleiny :/ Tory maja się za to jak najlepiej.

  • TOMWOJ – 21.06.2009

    Francja w przeciągu ostatnich lat stała się wzorem dla wielu innych państw, oraz orędownikiem tramwaju jako wydajnego środka transportu dla średnich i małych miast. Nawet aglomeracje liczące zaledwie 38 tysięcy mieszkańców (jak Valenciennes) przy odpowiednim układzie urbanistycznym są w stanie wygenerować potoki pasażerskie uzasadniające budowę tramwaju. Trend ten przenosi się obecnie na pole światowe, jedynie Polska, a szczególnie niektóre jej rejony przejawiają zacofany sposób myślenia. Zamykanie systemów Francja przeżywała w latach 1920-60, agonię transportu po likwidacji tramwajów w latach 1960-90, oraz renesans tramwaju jako współczesnego środka transportu od lat 1990-tych. Patrząc na działania poszczególnych polskich miast można się zastanawiać w którym okresie edukacji tramwajowej znajdują się ich włodarze........... Jedno jest pewne Ten pan co rządzi miastem Gliwice, (zajrzałem w przeszłość) był zaangażowanw komunizm i był jego ideałem... A tacy w latach komunizmu likwidowali tramwaje za cele taniego korzyści dla własnych kieszenii bez względu na społeczeństwo i ochronę przyrody.. W Czechach po obaleniu komuny komunistów wyrzucono na bruk u nas komuniści rządzą dalej w demokracji i mamy jak mamy u nich dla przykładu opłaca się utrzymywać i rozbudowywać tramwaje, trolejbusy w UWAGA!!!!!!!! 15tyś. 50tyś. i 100tysięcznych miastach... Zaś w Gliwicach 200 tyś. mieście to się nie opłaca mając za sąsiedne miasto a raczej miasta kilkaset tysęczne... Dla mnie to prezydent głąb...(ale kogo to obchodzi)... Gdyby taki Frankiewicz rządził Czechami to wciągu 3 lat doprowadził by ludzi DO MASOWEGO GŁODU!!!!!!!!! i LIKWIDACJI WSZySTKIEGO WEDŁUG WŁASNEGO JA JA!!!!!!!!!!! I WŁASNEO KIESZENI I jeszcze jedno myślałem że Ślązacy to wielcy chojracy a widzę że to ludzie z poza Śląska robią wszystko by tramwaje pozostały.... Jednego jestem teraz pewien Ślązak każdy Ślązak jest mocny tylko w gębie a jeśli dojdzie co do czego to w czynach jest PRAWDZIWyM LENIEM!!!!!!!!

  • TOMWOJ – 21.06.2009

    I JESCZE JEDNO niemcami w latach 1930-45 rządził HITLER!!! i wszyscy Niemcy się go słuchali i to że robił żle to mimo tego się go słuchali i mordowali ludzi z całego świata.. Fakt nie wszyscy Niemcy popierali Hitlera ale mimo tego że byli zwykłymi ludzi nic nie mogli zrobić.. Ten sam przykład w Gliwicach!! Pewien pan mówi że ma dość tramwajów i je zlikwiduje, a ludzie z Gliwic co NO NIC!! WIDAĆ ŻE JEST TAM NA FOTELU bOGIEM I RObI CO MUSIĘ PODObA a ludzie mimo tego że mogą coś zrobić to nic ne zrobią,,, wiadomo to Ślązak mocny jest tylko w gębie... Dla mnie tego pana FRANKIEWICZA powinno się podać do sądu!! GDZIE TA SPRAWIEDLIWOŚĆ!!!!!!!!!

  • ik 280 – 28.06.2009

    Właśnie że coś robią. Nie jest łatwo zebrać 16 tyś podpisów, szczególnie kiedy rzecznik UM Gliwice nasyła na nich straż miejską, a lokalne media włażą jak tylko mogą nieomylnemu Frankowi. Ostatnio zrobił szum z DTŚ (przez bandę protestujących "oszołomów" nie da się odkorkować miasta) i znowu zyskał poklask ciemnego ludu.

  • andrzejh69 – 01.07.2009

    samorząd=oszołomorząd

Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.

Twój planner podróży


Z:
DO:
DATA
ODJAZDU
CZAS
ODJAZDU

SZUKAJ
Newsletter

Firma "JMK analizy rynku transportowego" oferuje na bieżąco aktualizowaną informację przetargową w zakresie dostaw taboru szynowego, autobusowego oraz obsługi linii komunikacyjnych. Wykup dostęp on-line!
Aktualizowane co miesiąc raporty na temat liczby zarejestrowanych nowych oraz używanych autobusów w Polsce to kompendium wiedzy na temat tego segmentu gospodarki. Analizy zawierają m.in. szczegółowe...
Sprawdź nasz nowy cennik reklamowy na rok 2019 Nasz portal działa w branży transportu publicznego od 2001 roku. Początkowo - tylko pod nazwą InfoBus.pl - obejmował tylko tematykę autobusową....